Czekoladowa pasja Pelczarów

W Korczynie, wsi niedaleko Krosna, liczącej nieco ponad 10 tysięcy mieszkańców działa jedna z najbardziej klimatycznych i największych czekoladziarni w Polsce. Została stworzona przez małżeństwo cukierników – pasjonatów – Annę i Mirosława Pelczarów. Za najlepsze działania kreujące przedsiębiorczość na obszarach wiejskich w kategorii rodzinnej, otrzymali nagrodę w konkursie „Sposób na sukces”. To także laureaci tytułu Liderzy Regionu Podkarpackiego, zdobywcy wyróżnienia na Gali Agrobiznesu w Warszawie, a także posiadacze tytułu nadawanego przez Ministerstwo Rolnictwa – Zasłużeni dla Rolnictwa. Nie ma co się dziwić, w końcu, jak stwierdził Michael Levine, z chemicznego punktu widzenia czekolada, to najbardziej perfekcyjny pokarm na świecie.

Anna i Mirosław Pelczarowie nie wyobrażają sobie świata bez kakaowców. Właśnie dlatego, stworzyli w niewielkiej podkarpackiej wsi prawdziwą ucztę zmysłów, przy okazji z ogromną pasją edukując o historii wytwarzania czekolady. Mirosław Pelczar, to światowy twórca wyśmienitych, ręcznie robionych czekolad i autor wielu wyjątkowych słodkich receptur.

– Z czekoladą jesteśmy związani wiele lat. Od samego początku była dla nas inspiracją. Od niej wszystko się zaczęło. Dziś, jako Mistrz Polski Cukierników i uczestnik Mistrzostw Świata Cukierników spełniam słodkie marzenia. Oferujemy razem z żoną ręcznie robione produkty z najwyższej jakości czekolady, sprowadzamy surowce z najodleglejszych zakątków świata – opowiada Mirosław Pelczar.

Trufle i praliny, a przede wszystkim wymarzone tabliczki z różnymi dodatkami. W Korczynie można stracić głowę, a także przyjemnie i pożytecznie spędzić czas. Nie tylko kosztować czekoladowych przysmaków, ale dowiedzieć się, jaką drogę przechodzi ziarno kakaowca, żeby stać się tabliczką czekolady. Wszystko w niespotykanej aranżacji, stylizowanej na starą fabrykę czekolady.

– Wnętrze naszej czekoladziarni zaskakuje i zachwyca nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Nawiązuje do starych fabryk czekolady oraz stylistyki steampunku, nurtu odwołującego się w swej estetyce, do maszyn parowych. Mnóstwo tu błyszczących miedzią rur i zaworów, elementów ruchomych i podświetlanych. Miejsce przyciąga turystów z różnych zakątków świata, stało się słodką atrakcją regionu, co nas bardzo cieszy. Na początku nie wiedzieliśmy, czy odniesiemy sukces. Taka manufaktura i pijalnia czekolady w małej wsi, z dala od wielkich miast – niektórzy nie wróżyli nam, że coś z tego będzie. A okazało się, na szczęście, że czekolada przyciąga do nas, na Podkarpacie. Zresztą, zawsze uważaliśmy, że jakość może się obronić w każdym miejscu na świecie, nawet jeśli to nasza mała Korczyna – podkreśla Anna Pelczar.

Sukcesy i tytuły nie przyszły jednak do Pelczarów same. Wszystko zostało osiągnięte, jak podkreślają Anna i Mirosław, ciężką pracą – ćwiczeniom, szkoleniom, doskonaleniu umiejętności. Czekolada pozwala tworzyć.

– Najpierw, na próbę, ruszyliśmy z pijalnią czekolady na dole tego budynku, gdzie się obecnie nasza czekoladziarnia znajduje. Szybko jednak okazało się, że zainteresowanie klientów przerosło nasze oczekiwania. Nie brakuje amatorów czekolady chcących do nas przyjechać, ale także kupować nasze produkty przez Internet. Zaaranżowaliśmy wtedy górę budynku. Mój mąż zaprojektował największą w Polsce i w Europie fontannę z czekoladą. Wymyśliliśmy tutaj wszystko „od A do Z”. Z Mirkiem doskonale się uzupełniamy w naszej działalności. Łączy nas nie tylko miłość, ale także pasja. A robić to, co się kocha, to jakby nie pracować – mówi Anna Pelczar.

Dzisiaj możemy delektować się smakiem pitnej czekolady, kiedy tylko zapragniemy. Do wyboru jest gorzka, mleczna, biała, a nawet różowa, często serwowana z bitą śmietaną, piankami, syropem i wieloma innymi dodatkami. Możemy ją nawet przygotować w domu z gotowych mieszanek, dodając ulubione składniki. Warto jednak wiedzieć, że to właśnie czekolada w formie płynnej, była spożywana jako pierwsza.

Chcesz czytać dalej?

https://agronomist.pl/artykuly/czekoladowa-pasja-pelczarow

https://agronomist.pl/

1 polubienie
Poprzedni wpis: Polka Folka – Aneta Larysa KnapNastępny wpis: Murale na wsi

Powiązane wpisy