Innowacyjny pomysł na agroturystykę

Tereny wiejskie zaskakują turystów różnymi atrakcjami. Na Mazowszu można udać się wehikułem czasu do przeszłości, a to wszystko za sprawą pasjonata – Zbigniewa Nowosielskiego, jego wyjątkowej ekipy rekonstrukcyjnej i zgromadzonym przez niego zabytkowym pojazdom – wojskowym i cywilnym.

Nietypowe i klimatyczne miejsce można odwiedzić we wsi Ptaki w gminie Siennica. Funkcjonuje tam wiejska zagroda, a jednocześnie biuro rekonstrukcyjno-technologiczne zabytkowej inżynierii pojazdowej stworzone przez Zbigniewa Nowosielskiego, certyfikowanego rzeczoznawcę samochodowego, który jest już na emeryturze. Ta atrakcja na wsi, to spełnienie marzeń niejednego miłośnika militariów i terenów wiejskich. To gospodarstwo rolne, w którym gromadzone są cenne przedmioty i urządzenia, które wyszły już z powszechnego użytku. Można tu poznać fascynującą historię rolnictwa, życia na wsi i ludzi tych historię tworzących, a przy tym zobaczyć okazy będące prawdziwa gratką dla miłośników militariów.

Mamy tu pojazdy wojskowe i cywilne, a także przedmioty i urządzenia związane z historią rolnictwa na Mazowszu. Zainteresowania kolekcjonerskie wyniosłem z domu rodzinnego. Zaraziłem się zbieractwem od swojego taty Henryka Nowosielskiego, który odbywał służbę wojskową w czwartym batalionie pancernym w Brześciu w 1939 roku. Na początku były to przedmioty codziennego użytku, odznaczenia, biała broń, książki, dokumenty, fotografie, narzędzia, silniki omłotowe, a potem pojawiły się motocykle, samochody i pojazdy wojskowe. Po emeryturze, przestałem zajmować się serwisowaniem pojazdów i zacząłem współpracować z Politechniką Warszawską. Od kilkunastu lat organizujemy sympozja naukowe poświęcone rozwojowi konstrukcji pojazdów, pokazywane są dokonania inżynierów okresu międzywojennego. Sympozja te zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem specjalistów, studentów, wykładowców kierunków technicznych oraz sympatyków dawnej motoryzacji, dawnych militariów i rekonstruktorów. Prezentujemy tam pojazdy odrestaurowane przez nasze biuro rekonstrukcyjne. Brały one udział w wielu scenach rekonstrukcyjnych, były wykorzystywane w filmach – opowiada Zbigniew Nowosielski.

Zrekonstruowane przez Zbigniewa Nowosielskiego pojazdy robią wrażenie. A wie, jak to robić, ponieważ jest absolwentem Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Współpracuje z Muzeum Wojska Polskiego i powstania Warszawskiego, gdzie przygotowuje ekspertyzy, pomaga zdobywać sprzęt z czasów II wojny światowej, a także ocenia pojazdy jako rzeczoznawca.

Po udanej odbudowie egzemplarza dla Muzeum Wojska Polskiego, narodził się pomysł na budowę wiernej repliki TK-S. I tak się zaczęło. Pozyskiwaliśmy katalogi, części, zdjęcia i szkice oraz rysunki z epoki. Bywało, że zdobycie małego elementu wymagało pokonania tysięcy kilometrów. Części pozyskiwaliśmy w kraju i za granicą, na portalach aukcyjnych i targach zabytków motoryzacyjnych. Pojazd był budowany zgodnie z technologiami stosowanym w latach trzydziestych, z zastosowaniem dostępnych wówczas materiałów i narzędzi. Nie godziliśmy się na rozwiązania zastępcze Dokładne wymiarowanie elementów, sporządzanie dokumentacji – także bywa czasochłonne. Teraz, co chwila mamy jakieś zlecenia. Można powiedzieć, że nasze biuro słynie z zadań rekonstrukcyjnych. Przyjeżdża tu wielu turystów podziwiać nasze okazy. Dla amatorów takich pojazdów to rarytas – opowiada Zbigniew Nowosielski.

Chcesz czytać dalej?

https://agronomist.pl/artykuly/czolgi-na-wies

https://agronomist.pl/

0 polubień
Poprzedni wpis: Agroinnowacje Anny MichalikNastępny wpis: Czterokopytne szczęście Michałków

Powiązane wpisy