Smart villages, czyli rewitalizacja usług wiejskich

Niewielka, a z olbrzymim potencjałem! Górnicza wioska w Pile-Młyn na Kujawach i Pomorzu, wygrała konkurs na najlepszą Smart-Wieś w Polsce. Jak się okazało, dzięki innowacjom społecznym i cyfrowym, nie tylko świeci przykładem, ale przede wszystkim stała się kopalnią idei smart villages. To tylko kolejny dowód na to, że poprawa konkurencyjności terenów wiejskich, przy jednoczesnym poszanowaniu ekonomicznych, społecznych i środowiskowych potrzeb jej mieszkańców jest możliwa.

Mała wieś Piła, w której mieszka 109 mieszkańców, być może do tej pory nie wyróżniałaby się zbytnio od innych malowniczych wiosek w Borach Tucholskich w gminie Gostycyn, gdyby nie fakt, że powstała tam wieś tematyczna – górnicza wioska, która stała się motorem „smart” zmian w wiejskiej miejscowości. Wszystko zaczęło się od powstania Stowarzyszenia Mieszkańców i Miłośników Piły nad Brdą BUKO, które założyli Agnieszka i Wojciech Weynowie. Właśnie tak zrodziła się inteligentna wieś, która wykorzystuje nowoczesne technologie w celu poprawy jakości i poziomu życia jej mieszkańców.

Chcieliśmy wybudować w Borach Tucholskich dom. Gdy kupowaliśmy działkę w naszej wsi, nikt nam nie powiedział, że kiedyś była w tym miejscu – w lesie, kopalnia. Zbledliśmy, gdy jeden z mieszkających w wiosce starszych panów przestrzegł nas, że wszystko nam się pozapada, bo budujemy na terenach pokopalnianych. I właśnie dopiero wtedy dowiedzieliśmy się, że funkcjonowała tu kopalnia. Postanowiliśmy wykorzystać historyczną tradycję naszej wsi, w której w połowie XIX wieku, rozpoczęto eksploatacją złóż węgla brunatnego. Kopalnie działały w latach 1850-1939. Pierwsza nazywała się “Buko” – od nazwiska właścicieli, braci Davida i Jakoba Bukowzerów. Budując przyszłość, nawiązaliśmy do przeszłości – opowiada Agnieszka Weyna.

Górnicza wioska tematyczna rozwijała się przez lata. Dawna historia okazała się skarbem, który zainspirował mieszkańców. We wsi można zobaczyć pokaz, jak wydobywano węgiel, dzięki odbudowanej drewnianej wieży wyciągowej i przekonać się, jak wygląda stary szyb kopalni “Montania”. Istnieje także możliwość przejścia się specjalnym szlakiem i poznawania dźwięków przyrody, przy okazji dowiadując się o tajemnicach przeszłości podziemnych kopalń węgla brunatnego. Najmłodszych czeka gratka – spotkanie z duchem kopalni. Wszyscy mogą brać udział w grze terenowej i stać się poszukiwaczem skarbu Górnika Wilhelma. Odpocząć można w Górniczym Ogrodzie i w Koziej Zagrodzie.

Podjęliśmy się wielu działań, które jak się okazało, poprawiły jakość i poziom życia mieszkańców sołectwa. Powstał projekt “Ekomuzeum Węgla Brunatnego w Borach Tucholskich”, zainicjowaliśmy grę terenową „Quest Kuferek Wilhelma Krügera”. Utworzyliśmy również Przedsiębiorstwo Społeczne „Górnicza Wioska” Sp. z o.o. Dla turystów przygotowaliśmy grę terenową, geocaching. Mamy też interaktywną makietę Maszynowni. Dbamy nie tylko o to, by przyciągać do nas gości i by atrakcyjnie spędzali u nas czas, aktywizujemy naszych mieszkańców, ale także dbamy o środowisko. Powstała u nas biologiczna oczyszczalnia ścieków – mówi Wojciech Weyna.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

https://agronomist.pl/artykuly/smart-villages-czyli-rewitalizacja-uslug-wiejskich

https://agronomist.pl/

0 polubień
Poprzedni wpis: Czosnek galicyjskiNastępny wpis: Sielskie klimaty Anny Gawlik

Powiązane wpisy