Suska sechlońska – wędzony skarb Małopolski

Ma mięsisty miąższ i lepką granatowoczarną skórkę. Charakteryzuje się słodkawym smakiem i wędzonym aromatem. Suska sechlońska z Małopolski podbija serca Polaków, jest również słynna poza granicami kraju. Śliwki te zawdzięczają swoje niepowtarzalne właściwości tradycyjnym metodom wędzenia i suszenia stosowanym przez lokalnych producentów. Suszarnie owoców wpisały się w tamtejszy krajobraz i są swoistymi pomnikami historii tego produktu. Pomiędzy nimi a sadami śliwowymi, powstał Szlak suszonej śliwki.

„Suska” to określenie suszonej i wędzonej śliwki, a nazwa „sechlońska” pochodzi od wsi Sechna na południu Polski, skąd wywodzi się lokalna tradycja wędzenia i suszenia śliwek. Źródłosłowem nazwy wsi „Sechna” jest „sechnie”, czyli „suszenie”, co wskazuje na ścisły związek między tym obszarem a jego tradycją kulinarną. Źródła historyczne nie wskazują dokładnie, kiedy zapoczątkowano tę tradycję, ale według legendy, wędzenie śliwek wprowadził tam lokalny duszpasterz, który zachęcił swoich parafian, aby podjęli się tego zajęcia oraz przekazał im swoją wiedzę i umiejętności. Obecnie, Suska sechlońska wytwarzana jest w czterech gminach województwa małopolskiego: Laskowa, Iwkowa, Łososina Dolna i Żegocina.

Mój dziadek wędził śliwki, mój tata również. Całe dzieciństwo kojarzy mi się z czasem spędzonym przy śliwkach i rozmowach wokół śliwek. Najstarsza tutejsza suszarnia ma ponad sto lat. Mimo tego, że nie jest już używana, ma taką samą konstrukcję i właściwości, jak nasze obecne suszarnie. To tylko dowód na to, że metoda produkcji pozostaje praktycznie niezmieniona od ponad stulecia. Na obszarze, gdzie produkuje się suskę sechlońską, znajduje się aż 677 suszarni, a wszystkie są dostosowane do miejscowego ukształtowania terenu – opowiada Stanisław Pajor, producent suski sechlońskiej.

Do wyrobu suski sechlońskiej wykorzystywane są owoce odmiany śliwy domowej typowej, tzw. węgierki (łac. Prunus domestica L. ssp. domestica) i jej pochodnych: Promis, Tolar, Nektawit, Valjevka i Stanley. Doskonale nadają się one do suszenia i wędzenia, ponieważ mają dużą zawartość cukru i stosunkowo małą zawartość wody. Owoce muszą również odznaczać się wysoką jakością – do suszenia nie nadają się śliwki z objawami gnicia, z uszkodzeniami ani zanieczyszczeniami.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

https://agronomist.pl/articles/suska-sechlonska-wedzony-skarb-malopolski

https://agronomist.pl/

0 polubień
Poprzedni wpis: Malarki z ZalipiaNastępny wpis: Wiśnia nadwiślanka

Powiązane wpisy