Zygmunt Drewicz i muzeum wsi

Takiego mieszkańca powinna mieć każda wieś – podkreślają mieszkańcy Stojadeł. Zygmunt Drewicz to swoisty strażnik pamięci o dziejach ich wioski. Na swojej posesji otworzył muzeum wsi, w której się urodził i nieprzerwanie mieszka przez całe swoje życie – miejsce, gdzie zbiera pamiątki, historie i wspomnienia związane z dziejami Stojadeł i mieszkających tu rodzin. Muzea prywatne to zjawisko obrazujące zmianę, która zachodzi w praktykowaniu kultury w Polsce.

Muzeum wsi w Stojadłach z pewnością jest wyjątkowe i nietypowe. Stworzył je na terenie swojej posesji lokalny patriota – Zygmunt Drewicz. Interesował się historią wioski i jej mieszkańcami od dawna, dlatego postanowił uwiecznić wszystko, co jest związane z przeszłością tego miejsca. W stworzonym przez niego muzeum, można znaleźć stare tablice z miejscowych domów z dawnymi nazwami ulic, instrumenty mieszkających tu muzyków czy sztućce z dawniej funkcjonującej tu fabryki wyrobów metalowych.

Pomyślałem, że szkoda, by to, co zbierałem przez lata, niszczało i nie mogli tego oglądać inni. Właśnie dlatego założyłem muzeum. Jest skromne, ale uważam, że to miejsce wiele mówi o nas – miejscowych. Przykładowo, zachowałem niektóre sztućce produkowane w tutejszej fabryce wyrobów metalowych, gdzie pracowałem przez jakiś czas. Pamiętam, że kiedyś to było główne miejsce pracy dla mieszkańców wioski. Ta ulica, na której stała fabryka, dawniej była zawsze pełna ludzi, był na niej spory ruch. Pracownicy chodzili tędy na szychty. Mam tutaj także starą ligawkę, na której kiedyś grali podczas adwentu. Wiele rzeczy można tutaj u mnie znaleźć – opowiada Zygmunt Drewicz.

Zygmunt Drewicz nie tylko zbiera eksponaty, ale również sam je tworzy. Jako ludowy artysta, uwielbia rzeźbić w drewnie. Powstają dzieła różnej wielkości, z tematyką Stojadeł, głównie tych sprzed wielu lat. Tworzy ruchome zabawki i szopki z postaciami mającymi twarze dawnych mieszkańców wsi. Przygotował m.in. makietę dawnej wsi wraz z opisem rodzin, które zamieszkiwały w konkretnych domach. Niektórych prezentowanych w muzeum budynków już dawno nie ma – w ich miejscu stoją nowe lub są pola, ale pan Zygmunt nie pozwala, by zapomniano o dawnych mieszkańcach Stojadeł, ich miejscach na ziemi, marzeniach i pasjach. Założył nawet stowarzyszenie miłośników historii Stojadeł ,,Stojadła Wczoraj i Dziś”. Od 1991 roku, jako swoisty reporter, nakręcił również kilkadziesiąt dokumentów uwieczniających wydarzenia z życia społeczno-kulturalnego Mińska Mazowieckiego i Stojadeł.

Mam taką misję, żeby ocalić od zapomnienia dzieje naszej wsi, ludzkie historie i opowieści. Po co? By przekazać tę wiedzę kolejnym pokoleniom. Bez przeszłości nie ma przecież przyszłości – tłumaczy.

Doba Zygmunta Drewicza wydaje się o wiele dłuższa niż 24 h. Czynnie działa w Towarzystwie Przyjaciół Mińska Mazowieckiego i zespole ludowym ,,Mazowszaki”.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

https://agronomist.pl/artykuly/zygmunt-drewicz-i-muzeum-wsi

https://agronomist.pl

0 polubień
Poprzedni wpis: Swojskie klimaty Doroty ŚwiadekNastępny wpis: Biała kiełbasa z unijnym certyfikatem

Powiązane wpisy